loader

Z jednej strony, w dobie digitalizacji oraz w wyniku pandemii odcinającej nas od klasycznych usług oczekujemy wygodnych rozwiązań mobilnych. Z drugiej – medycyna wciąż kojarzy nam się z kontaktem bezpośrednim lekarza z pacjentem i trochę ciężko nam zrozumieć, jak można wystawiać diagnozy online. Tymczasem telemedycyna prężnie się rozwija, a boty stają się jej integralną częścią.

Opieka zdrowotna przeżywa kryzysy na całym świecie. Niedofinansowanie, ogromne listy oczekujących, słaba jakość usług i wysokie ceny to tylko niektóre z problemów, jakim rządy muszą stawiać czoła. Alternatywą dla publicznej służby zdrowia są często niezwykle drogie usługi prywatne. Wszystko zależy od systemu w danym kraju, ale jedno jest pewne – nawet w tak dobrze zorganizowanych państwach jak Szwecja jest problem z ochroną zdrowia.

W momencie wybuchu pandemii koronawirusa sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana. Potrzebne były systemy, które usprawniłyby pracę szpitali i pomogły rozwiązywać problemy zdrowotne poza placówkami medycznymi, gdyż miejsca w nich musiały być zarezerwowane dla zarażonych COVID-19. Był to moment, w którym digitalizacja branży medycznej mogła nabrać jeszcze większego rozpędu.

Zastosowanie botów w telemedycynie

Jednym z przykładów zastosowania bota w zdalnych usługach medycznych jest aplikacja HealthTap. To platforma telemedyczna oparta o najbardziej klasyczny model biznesowy w tej branży – czyli konsultacje z lekarzami w formie video-rozmów. Postanowili oni rozszerzyć swoją ofertę i zainwestować w sztuczną inteligencję – a konkretniej w bota. Co ciekawe, postawili na algorytm oferowany przez Facebookowego Messengera, co jest rzadko spotykane w przypadku aplikacji telemedycznych ze względu na dostęp podmiotów trzecich do danych osobowych.

Jednak HealthTap postawiło przede wszystkim na informowanie, co mogło eliminować ten problem i w pewien sposób tłumaczy wybór wygodnej platformy, z której korzysta duża część społeczeństwa. Bot, z którym można komunikować się za pomocą komunikatora Messenger, udziela bezpłatnych informacji na tematy medyczne. To nie tylko doraźna pomoc dla pacjentów korzystających z usług HealthTap, gdyż z usługi może skorzystać każdy – i otrzyma rzetelne informacje. Twórcy bota słusznie zauważyli, że tego rodzaju sztuczna inteligencja może zostać wykorzystana do pomocy osobom z uboższych rejonów świata, gdzie dostęp do odpowiedniej opieki zdrowotnej jest utrudniony. Póki co plan nie został jeszcze zrealizowany w takim zakresie.

Jak działa algorytm bota HealthTap? Baza danych jest regularnie aktualizowana przez lekarzy korzystających z aplikacji. To pozwala na wstępne określenie możliwej choroby na podstawie objawów podanych botowi przez pacjenta. Jeżeli ustalenie wstępnej diagnozy jest niemożliwe, bot automatycznie zachęca do kontaktu z lekarzami pracującymi dla HealthTap. 

Boty w telemedycynie – jakie są aktualne trendy?

Z pewnością można stwierdzić, że pandemia COVID-19 zmotywowała firmy z branży telemedycznej do działania. Pojawiają się duże transakcje biznesowe – niedawno Teladoc przejęło firmę Livongo za 18,5 miliarda dolarów. Fuzja była bezpośrednio spowodowana popytem na zdalną opiekę zdrowotną podczas pandemii.

Startup Infermedica, czyli platforma pomagająca wstępnie diagnozować pacjentów zakażonych koronawirusem, w serii finansowania zebrała 40 milionów złotych. To największa inwestycja w telemedycynę w okresie pandemii. 

Zresztą, badania mówią same za siebie – w 2019 roku tylko 11% Amerykanów korzystało z telemedycyny, natomiast obecnie jest to już 46%. Wzrost jest naprawdę imponujący, a według statystyk liczba pacjentów korzystających z telekonsultacji stale będzie rosnąć. To przede wszystkim rozwiązanie idealne dla osób mających trudności z opłaceniem standardowych usług medycznych oraz mieszkających w miejscach, gdzie jest do nich ograniczony dostęp.

Telemedyczne boty pod czujnym okiem rządu

Na naszym polskim podwórku również wykorzystuje się sztuczną inteligencję i boty w celu wspierania ochrony zdrowia. Technologiczny postęp jest nawet wspierany przez rząd, który stworzył chatbota odpowiadającego na pytania pacjentów związane z COVID-19. Potem Ministerstwo poszło o krok dalej i zbudowało asystenta głosowego, udzielającego informacji na infolinii NFZ.

Na pochwałę zasługuje fakt, że narzędzia te zostały stworzone i udostępnione pacjentom w bardzo krótkim czasie. Już na początku lockdownu dostali oni dostęp do źródła wiedzy, dzięki któremu mogli dowiedzieć się o aktualnie panujących obostrzeniach, objawach zakażenia czy miejscach, do których należy się zgłosić, jeśli podejrzewa się u siebie zachorowanie.

Jaka jest korzyść z używania botów tekstowych i głosowych? Przede wszystkim brak potrzeby zatrudniania fizycznych pracowników, co w trakcie pandemii jest wręcz wymagane. Dzięki nim można zadbać o zdrowie i bezpieczeństwo zatrudnionych. Ale to nie jedyna zaleta – drugą z pewnością jest możliwość symultanicznego obsługiwania wielu osób. Pacjenci nie są zmuszeni czekać godzinami aż ktoś im odpisze lub wielokrotnie próbować połączyć się z infolinią, bo czas oczekiwania jest wydłużony.

Podsumowując

Można przewidywać, że telemedycyna będzie prężnie się rozwijać w nadchodzących latach. Zaufanie inwestorów, zainteresowanie ze strony innowatorów i popyt wśród pacjentów na zdalne usługi opieki medycznej napędzają wzrost w tej branży. Boty i sztuczna inteligencja z pewnością będą integralną częścią tych przemian, a efekty mogą przerosnąć oczekiwania. Z pewnością każdy podmiot, zajmujący się tego typu innowacjami będzie dążył do tego, aby oferować najwyższą jakość usług szybko, łatwo i w wygodny sposób.

Naszym celem jest być częścią tego procesu. Jeśli potrzebujesz bota, który wesprze Twoje działania w obszarze telemedycyny (lub każdej innej branży) – napisz do nas. Przedstawimy Ci nasze rozwiązania i dostosujemy je do Twoich potrzeb biznesowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *